środa, 31 lipca 2013

Harry cz.2

...Jakiś znajomy mi głos dobijał się do mojej głowy. Leżałam, nie miałam zamiaru się podnieść. Ale nagle ktoś chwycił mnie za ręce i potrząsnął. To Suzame!
- Co rb!? - Krzyknęłam żeby mnie puściła.
- Wreszcie się obudziłaś.
- Aha...co się stało? - Spytałam
- Zemdlałaś. Harry wziął cię na ręce i położył na łóżku.
- Och jak słodko - Powiedziałam wstając z łóżka. Podeszłam do garderoby i ubrałam się w krótkie spodenki oraz zwykłą białą bluzkę.
Słyszałam znów, jak ktoś pukał do drzwi, oczywiście mogłam się domyślić, że to Harry.
-Harry się chyba, w Tobie zabujał-  Powiedziała Suzame.
- Haha, we Mnie? :)
- Jest w tym pokoju inna Clare? :)
- Raczej, nie. ;)
- Poczekaj!- powiedziałam i poszłam otworzyć drzwi Harr'emu.
- Cześć, Clare.
Tak to on, wiedziałam że to właśnie Harry. Napewno się o mnie martwił. 
- No cześć- odpowiedziałam
- Może pójdziecie dzisiaj z nami na plażę?
- Dobry pomysł, dojdziemy do was jak już się wyszykujemy pa.
- Pa.;*
Dał mi buziaka na pożegnanie. Cieszyłam się i też mu dałam, Potem się pożegnałam, i wróciłam do przyjaciółki.

<<Oczami Harr'ego>>
- No i co podoba ci się ta Clare? - Zapytał Louis.
- A co cie to?
-Bo jak tak to, to jego pierwsza- odpowiedział Liam.
- To jak to wreszcie jest? - powiedział Louis.
- A ten znowu!
- Co? - Zapytał Liam
- Znowu wpierdziela te marchewki!!!

<<Oczami Clare>>
- No Suzame idziemy! - Krzyknęłam do niej, aby się nie spóźnić
Po półgodzinie dotarłyśmy na plażę, wtedy zobaczyłyśmy chłopców, pomachałyśmy do nich i poszłyśmy się rozłożyć.
- Hej Clare- przywitał się Harry.
- Hej Clare - Louis powtórzył po nim, chciał mu zrobić na złość.
Harry spojrzał na niego złowieszczym wzrokiem, a ten się odwrócił i pobiegł do chłopaków.
- Suzame, możesz na chwilę pójść? - Spytałam się.
- Oczywiście - Odpowiedziała Suzame.
Dziewczyna, pobiegła do wody. 
W tym samym czasie, Harry ma coś mi do powiedzenia.
- Clare, nie mogę już! Muszę, Ci to powiedzieć! - powiedział, Harry.
- Podobasz, Mi się! Odkąd, Cię ujrzałem nie mogę przestać, o Tobie myśleć! - oznajmił, Harry.
- Myślisz, że odkąd, ja Cię poznałam, to Ty mi się nie spodobałeś? Ja też nie mogę przestać, o Tobie myśleć, Harry! - odpowiedziała Clare. W tym momencie, był pocałunek. Po chwili,
Harry, wziął mnie na ręce i popędził, ze mną, do wody.

C.D.N. ...

Kara i Wixit










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz