środa, 31 lipca 2013

Harry cz.1

Nadszedł ten dzień!
- Krzyknęła z radością Clare.
Jedziemy nad morze!
- Wiem, wiem tylko jeszcze muszę coś spakować.
- Oznajmiła Suzame.
- Okey. 
Minęła godzina...
Dziewczyny wsiadły do samolotu.
- Ej, Clare! Czy Ty to widzisz?
- Co? Spytała zdziwiona dziewczyna.
Odwołali samolot! - Krzyknęła, zdenerwowana Suzame.
- Na pewno coś wymyślę! Powiedziała roztargniona Clare.
- Yhy... Byle, żeby szybko! Słyszałam, że dzisiaj mają przyjechać 1D do naszego wynajętego 5- cio gwiazdkowego hotelu !
- Co?! Krzyknęła, z niedowierzaniem, Clare, czy ja dobrze usłyszałam? One Direction? Nasz ulubiony zespół?
- Tak! Odpowiedziała z radością Suzame.
- Kiedy? 
- Najprawdopodobniej pod wieczór.
- Nie mogę się już doczekać!
Rozmawiałyśmy jeszcze chwilę o chłopcach a potem postanowiłyśmy pojechać taxi. Po kilku godzinach jazdy dotarłyśmy na miejsce. Rozpakowałyśmy się i przebrałyśmy w piżamę. Nagle usłyszałam jakieś odgłosy obok naszego pokoju, poszłam sprawdzić. Nagle drzwi otworzył wysoki, przystojny brunet, OMG TO HARRY STYLES!!! Stał w samych bokserkach , a ja zauważyłam że stoję oparta o drzwi w samej bieliznie, zaczerwieniłam się. Harry podał mi swoją bluzę i spytał czy mogłabym przyjść do nich na jakiś film.
- Mogłaby też pójść moja przyjaciółka? - Spytała, Clare.
- Okey. :* - Odpowiedział słodkim głosem Harry. Czułam, że się w nim zakochałam.
- Poczekaj chwilkę. Powiedziałam.
Poszłam do przyjaciółki, ona od razu się zgodziła i poszłyśmy z Harrym, do jego kolegów.
- Ej, chłopcy, przyprowadziłem dwie śliczne dziewczyny.
Powiedział Harry.
Po minach chłopców, było widać, że raczej byli zadowoleni.
- Rozgośćcie się dziewczyny.
- Yyy, emm. Po chwili się zarumieniłam, nie mogłam oderwać wzroku od Harre'go.
-Co się stało?
Był taki słodki, a te loczki! Nie wiedziałam co powiedzieć, patrzyłam raz na niego raz na nich a raz na Suzam'e. Wreszcie postanowiłam:
- To co rb?c
Po chwili chłopcy puścili jakiś film. Przed końcówką źle się poczułam i musiałam wyjść do toalety, Harry przybiegł do mnie i zapytał czy nic mi nie jest. Nie wiedziałam co powiedzieć ale było za pózno. W pewnym momencie zemdlałam...


CDN...

Kara i Wixit :)


2 komentarze:

  1. Wsiadły do samolotu, który był odwołany.hahaha.xxd

    OdpowiedzUsuń
  2. Nomm, ale nie ma komentarzy więc chyba go zamkniemy. ; (((( Reklamuję go cały czas a teraz zapraszam na mój Wika. ; ) :http://best1songdever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń